Protest: oddajcie nasze autobusy!
W związku z najnowszą, bolesną serią cieć w komunikacji miejskiej zapraszam do wzięcia udziału w akcji zbierania podpisów oraz wyrażenia protestu w grupie na facebooku.
Sprawę opisuję szerzej na krakoff.info.

foto: flickr.com: Matti Mattila, CC BY NC SA
Add comment 31 Grudzień 2009
Słoma z butów
Dziś nieco spóźniony, ale ważny komentarz do wywiadu z kandydatem PO na Prezydenta panem Stanisławem Kracikiem.
Stanisław Kracik zabłysnął jako kompetentny burmistrz Niepołomic. Obecnie pełni funkcję wojewody małopolskiego. Czyżby brak styczności z funkcjonowaniem dużego miasta utrudnia mu formułowanie dobrych pomysłów?
Szkoły na mieszkania
Kracik przedstawia dosyć osobliwą koncepcję niepotrzebnych przejazdów. Jest ona w zasadzie zgodna z nauką o transporcie miejskim, który kładzie nacisk na lokowanie odwiedzanych miejsc w pobliżu miejsca zamieszkania. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu że wojewoda popada w utopię:
Będziemy robili analizę odległości między miejscem zamieszkania a szkołami i przedszkolami, bo te podróże przede wszystkim generują codzienną migrację ludzi w Krakowie. (…) Być może niektóre szkoły trzeba będzie zamienić na mieszkania, a inne wybudować lub wynająć.
Istotnie, w porannych korkach aż roi się od przedszkolaków! Panu wojewodzie trzeba chyba przypomnieć, że prawo jazdy przysługuje dopiero od 18 roku życia i uczniowie szkół nie generują korków. A to czy wybiorą szkołę w centrum i będą jechać pół godziny, czy pójdą na nogach do rejonówki to wyłącznie ich wybór. Nie widzę związku z polityką transportową miasta.
Fabryka pizzy
Niestety. To było najmądrzejsze zdanie pana Kracika. Dalej jest już tylko gorzej:
DP: Z badań magistratu wynika, że najwięcej podróży związanych z pracą odbywa się właśnie do centrum.
Ale ile jest fabryk w obrębie Plant?
Mam wrażenie, że ten pan kompletnie odstaje od rzeczywistości. Być może w odciętych przez niego od świata Niepołomicach głównym ośrodkiem życia miejskiego jest fabryka. W Krakowie natomiast jest nim Śródmieście, skupiające prawie połowę miejsc pracy w mieście, kulturę, rozrywkę i znaczną część handlu.
To już nie ta skala, panie burmistrzu
DP: Chce Pan zlikwidować tramwaje w centrum miasta?!
W Innsbrucku w ścisłym centrum jeżdżą trolejbusy, którymi łatwo manewrować, poza tym nie ma problemów z remontami torowisk. Moglibyśmy się wzorować na innych miastach i korzystać z ich pomysłów na zmniejszenie korków.
Aglomeracja Innsbrucku jest 7-krotnie mniejsza od krakowskiej! Pan Kracik udowadnia, że nie tylko nie ma pojęcia o podróżowaniu po Krakowie, ale też o wielkości tego miasta, skoro porównuje je do Innsbrucku

Kolejna złota myśl:
Wyłączyłbym światła na rondzie Grzegórzeckim. Pod Galerią Krakowską, gdzie są wyłączone światła, nie ma korków.
Bzdura. Ja wczoraj widziałem korek na Westerplatte. Zresztą pod Galerią jest tylko jeden pas ruchu ogólnego. Na Rondzie Grzegórzeckim są po trzy pasy, a tramwaj przecina je w dwóch miejscach. Tramwaj to nie pieszy, nie przebiegnie w poprzek trzech zakorkowanych pasów.
Chciałbym zakończyć bardziej optymistycznie i dobrze, że pan Kracik dał mi taką możliwość:
Los spalarni śmieci w tej technologii jest przesądzony na nie. (…) Rozwiązaniem jest recykling aż do bólu. (…)
Recykling to przyszłość, będzie się coraz bardziej rozwijał.

Wesołych!
foto: flickr.com: m.a.r.k, Jan Kraus, CC BY NC SA
7 comments 23 Grudzień 2009
Gry o sygnalizacji świetlnej
Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim wyjeżdżającym na święta z miasta oraz tym, którzy nie wystawią nosa z domu. Żebyście nie zatęsknili za krakowskimi korkami przedstawiam kilka gier, których wspólnym elementem jest sygnalizacja świetlna.
I love Traffic
Moim zdaniem najciekawsza i najładniej wykonana ze wszystkich gier. Sterujemy ruchem na coraz bardziej skomplikowanych skrzyżowaniach. Staramy się uniknąć wypadków, co wymaga nielada zręczności. Musimy także uwzględniać różne przyspieszenie różnych rodzajów pojazdów oraz zminimalizować czas oczekiwania na przejazd przez skrzyżowanie.
Gridlock Buster
Najbardziej profesjonalna gra, stworzona przez Instytut Studiów Transportowych Uniwersytetu w Minnesocie (USA). Gra posiada ładną oprawę graficzną. W Gridlock Buster wcielamy się w rolę inżyniera sygnalizacji, nie tylko ręcznie zmieniamy światła, ale możemy też samemu je zaprogramować. Im lepiej dopasowana do ruchu sygnalizacja, tym więcej punktów.
Traffic Trouble
Również bardzo przyjemna gra logiczno-zręcznościowa. Oprócz korków zmierzymy się także z zepsutymi samochodami czy niecierpliwymi kierowcami. Mamy też do dyspozycji różne tajne metody ujarzmiania ich zniecierpliwienia.
Traffic Control 2
Moja ulubiona gra. Traffic Control różni się nieco od reszty, gdyż jest to gra głównie logiczna. Tutaj problem korków ma najbardziej globalny wymiar – plansza składa się z dwunastu gęsto umieszczonych skrzyżowań, w miarę wzrostu ruchu korkują się kolejne ulice. Na szczęście samochody zawsze jadą w jednym kierunku, można więc stosować zasadę “zielonej fali” i udrażniać całe ciągi za jednym zamachem.
Road Crisis
Zdecydowanie najsłabsza z przedstawianych gier, jednak zamieszczam ją ze względu na tematykę.
1 comment 16 Grudzień 2009


