Od przystanku do przystanku, czyli problem przesiadek

24/03/2009 at 09:39 2 Komentarze

Niemal każdego dnia przesiadając się na przystankach węzłowych  zadajemy sobie pytanie: co pojedzie pierwsze? Czy 19stka z Pawiej, czy może 124 z Lubicz? A może wsiadając szybciutko w 13 z Basztowej zdążę złapać 22/128 na Starowiślnej? Może jechać 512 – dogonię uciekające 124, a nuż dojdzie mi 114/194? Jeśli uprzednio zaplanowaliśmy nasze połączenie za pomocą wyszukiwarki (takiej jak MPKoogle), bądź posiadamy komórkę z dostępem do rozkładu jazdy, to da się jakoś z tego wybrnąć. Jednak większość podróży wykonujemy spontanicznie,  a sprawdzanie rozkładu jazdy w komórce jest pracochłonne, obarczone błędem (jesli ktoś korzysta z lokalnej kopii rozkładu). Wreszcie: wiele osób nie posiada komórki, nie potrafi skorzystać z takiej opcji, albo też jest w mieście przejazdem.

Co można zrobić?

1. Umieścić wszystkie przystanki za skrzyżowaniem

Wprawdzie powoli zdążamy w tym kierunku, jednak wydaje się, że nigdy nie osiągniemy ideału. Poza tym nie zawsze przystanek za skrzyżowaniem jest najlepszym rozwiązaniem. Nie da się tego wprowadzić w ciągu najbliższych lat, bo trzebaby przebudowywać istniejące skrzyżowania.

2. Rozpowszechnić tablice elektroniczne z czasami odjazdu tramwajów

Rozwiązanie bardzo kosztowne, ale połowiczne – zwykle spod jednego przystanku nie widać drugiego (w innym kierunku).

3. Głosowe zapowiadanie odjazdów

Fajne, ale denerwujące. I też stosunkowo kosztowne. Informacja mogłaby się pojawiać na tyle wcześnie, żeby każdy zdążył dojść na właściwy przystanek. W praktyce w pobliżu większości przystanków znajdują się domy, więc tylko zatruwalibyśmy życie mieszkańcom.

4. Umieścić wspólne rozkłady jazdy dla całego węzła w najbardziej dostępnym miejscu (podobne rozwiązanie znamy np. z Dworców przesiadkowych – Łagiewniki, Borek Fałęcki, Krowodrza Górkja itd., rozkłady dla wszytkich peronów odjazdowych umieszcza się przy poczekalni)

Jest to bardzo tanie i skuteczne rozwiązanie. Umieszczenie jednej dodatkowej tabliczki to nieduży koszt. Wprawdzie w razie zmiany rozkładu trzeba pamiętać o podmianie kartki, ale nie jest to jakieś szczególne utrudninie. Wadą tego rozwiązania jest potrzeba podejścia do takiego punktu – przykładowo pod Dworcem Głównym należałoby podejśc np.  do przejścia podziemnego, by sprawdzić rozkład dla pozostałych linii.

5. Umieścić rozkłady dla wszystkich linii odjeżdżających z danego przystanku w każdej wiacie, poza tą w  „przeciwnym kierunku”.

Rozwiązanie nieznacznie bardziej kosztowne, na pewno wymagałoby budowy dodatkowych słupków ( w wielu miejscach wszystkie rozkłądy by się nie zmieściły).  Natomiast jest to opcja najwygodniejsza dla pasażera. Ewentualnego zamieszania należy uniknąć poprzed wyraźne oddzielenie graficzne rozkładów dla danego peronu od pozostałych (mogłyby one być drukowane szarą czcionką i umieszczane w wyraźnie oznakowanej osobnej tablicy). Oczywiście takie rozwiązanie nie nadaje się raczej do zastosowania na każdym węzłowym przytanku, a jedynie na kilkudziesięciu  ważniejszych węzłach.

Reklamy

Entry filed under: komunikacja, kraków, Pomysły.

Przystanki Czasowo na Żądanie Pasażerowie stojący zbyt blisko krawężnika

2 Komentarze Add your own

  • 1. Emil  |  24/03/2009 o 09:57

    Najlepszym rozwiązaniem są przystanki umieszczone za skrzyżowaniem. Tylko w Krakowie jest inaczej. Ma to swoje plusy, bo pozwala wysiąść przed światłami i nie blokuje skrzyżowania. Pomijając więc może niektóre specyficzne miejsca w mieście, przystanki powinny być za skrzyżowaniami, bo na przykład na Rondzie Czyżyńskim nikt mi nie powie, że nie ma miejsca. Jak widać, miasto przekonuje się powoli do właściwego rozwiązania, umieszczając po nowemu przystanki na Rondzie Gorzelanego (niestety dawne Kocmyrzowskie) czy Rondzie Grzegórzeckiem (a nie Kotlarskim!).

    Odpowiedz
  • 2. tramwajem  |  24/03/2009 o 23:50

    W 95% to oczywiscie najlepsze rozwiazanie, ale nie zawsze. Weźmy Prokocim Szpital kier. Rżąka. Generalnie nie ma tam miejsca na przystanek za skrzyżowaniem – przystanek musiałby być pochylony wzdłuż. W tym przypadku wystarczyłoby powiesić rozkład 133 na przystanku 502. Kto ma ochotę, to sobie podejdzie.
    Ale poza tym oczywiście zgadzam się z Tobą, choć pewnie miną wieki, zanim to wprowadzą.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Nowości komunikacyjne

Najnowsze wpisy

Feeds

Archiwum wpisów


%d blogerów lubi to: