Słoma z butów

23/12/2009 at 10:29 9 Komentarzy

Dziś nieco spóźniony, ale ważny komentarz do wywiadu z kandydatem PO na Prezydenta panem Stanisławem Kracikiem.

Stanisław Kracik zabłysnął jako kompetentny burmistrz Niepołomic. Obecnie pełni funkcję wojewody małopolskiego. Czyżby brak styczności z funkcjonowaniem dużego miasta utrudnia mu formułowanie dobrych pomysłów?

Szkoły na mieszkania

Kracik przedstawia dosyć osobliwą koncepcję niepotrzebnych przejazdów. Jest ona w zasadzie zgodna z nauką o transporcie miejskim, który kładzie nacisk na lokowanie odwiedzanych miejsc w pobliżu miejsca zamieszkania. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu że wojewoda popada w utopię:

Będziemy robili analizę odległości między miejscem zamieszkania a szkołami i przedszkolami, bo te podróże przede wszystkim generują codzienną migrację ludzi w Krakowie. (…) Być może niektóre szkoły trzeba będzie zamienić na mieszkania, a inne wybudować lub wynająć.

Istotnie, w porannych korkach aż roi się od przedszkolaków! Panu wojewodzie trzeba chyba przypomnieć, że prawo jazdy przysługuje dopiero od 18 roku życia i uczniowie szkół nie generują korków. A to czy wybiorą szkołę w centrum i będą jechać pół godziny, czy pójdą na nogach do rejonówki to wyłącznie ich wybór. Nie widzę związku z polityką transportową miasta.

Fabryka pizzy

Niestety. To było najmądrzejsze zdanie pana Kracika. Dalej jest już tylko gorzej:

DP: Z badań magistratu wynika, że najwięcej podróży związanych z pracą odbywa się właśnie do centrum.

Ale ile jest fabryk w obrębie Plant?

Mam wrażenie, że ten pan kompletnie odstaje od rzeczywistości. Być może w odciętych przez niego od świata Niepołomicach głównym ośrodkiem życia miejskiego jest fabryka. W Krakowie natomiast jest nim Śródmieście, skupiające prawie połowę miejsc pracy w mieście, kulturę, rozrywkę i znaczną część handlu.

To już nie ta skala, panie burmistrzu

DP: Chce Pan zlikwidować tramwaje w centrum miasta?!

W Innsbrucku w ścisłym centrum jeżdżą trolejbusy, którymi łatwo manewrować, poza tym nie ma problemów z remontami torowisk. Moglibyśmy się wzorować na innych miastach i korzystać z ich pomysłów na zmniejszenie korków.

Aglomeracja Innsbrucku jest 7-krotnie mniejsza od krakowskiej! Pan Kracik udowadnia, że nie tylko nie ma pojęcia o podróżowaniu po Krakowie, ale też o wielkości tego miasta, skoro porównuje je do Innsbrucku

Kolejna złota myśl:

Wyłączyłbym światła na rondzie Grzegórzeckim. Pod Galerią Krakowską, gdzie są wyłączone światła, nie ma korków.

Bzdura. Ja wczoraj widziałem korek na Westerplatte. Zresztą pod Galerią jest tylko jeden pas ruchu ogólnego. Na Rondzie Grzegórzeckim są po trzy pasy, a tramwaj przecina je w dwóch miejscach. Tramwaj to nie pieszy, nie przebiegnie w poprzek  trzech zakorkowanych pasów.

Chciałbym zakończyć bardziej optymistycznie i dobrze, że pan Kracik dał mi taką możliwość:

Los spalarni śmieci w tej technologii jest przesądzony na nie. (…) Rozwiązaniem jest recykling aż do bólu. (…)
Recykling to przyszłość, będzie się coraz bardziej rozwijał.

Wesołych!

foto: flickr.com: m.a.r.k, Jan Kraus, CC BY NC SA

Reklamy

Entry filed under: Opinie. Tags: , , , , , .

Gry o sygnalizacji świetlnej Protest: oddajcie nasze autobusy!

9 Komentarzy Add your own

  • 1. Emil  |  23/12/2009 o 18:42

    Prezydentem Krakowa nie może być ktoś, kto pochodzi z busiarskiego miasteczka, jakim są Niepołomice. Niedługo zapewne dojdzie do wniosku, że wszystkie tramwaje i autobusy w Krakowie można zastąpić busami (tak sądzą np. niektórzy mieszkańcy Wieliczki).
    Fakt, że młodzież szkolna nie ma prawa jazdy, wcale nie wyklucza tego, że zwiększają oni ruch drogowy, ponieważ podwożenie dzieci do szkół jest zjawiskiem powszechnym. Jednak nikt nie zawiezie dziecka specjalnie do centrum, a odbywa się to po drodze do pracy, bądź na małych odległościach.

    Odpowiedz
  • 2. marcin  |  29/12/2009 o 13:48

    na temat zastąpienia w centrum tramwajów trolejbusami, rozmawiam co jakiś czas ze znajomym – miłośnikiem komunikacji. jego argumenty o krótszym czasie eksloatacji taboru trolejbusowego oraz o mniejszej zdolności przewozowej pzekonują mnie jedynie częściowo. najwiekszym minusem tramwajów jest generowany przez nie hałas i wibracje. nie bez znaczenia jest też łatwość blokowania ich przez źle zaparkowane samochody.

    tramwaje są też niebezpieczne dla rowerzystów, o czym przekonałem się ostatnio na własnej skórze. tory zimą są szalenie śliskie i pokonywanie ich nawet pod właściwym kątem może zakończyć się bardzo bolesną wywrotką.

    zdaje sobiejednak sprawę z kosztów wprowadzania nowego taboru, tak więc trolejbusy, podobnie jak metro, to niepotrzebne bicie piany.

    a co do generowania korków przez rodzicow podwożących swoje pociechy do szkół czy przedszkoli, to jest w tym trochę racji. osobiście jednak wolałbym, aby dzieci z podstawówki, ewnetualnie młodzież gimnazjalna mogła jeździć komunikacją za darmo. wtedy być może podwożenie samochodem przestałoby się opłacać.

    Odpowiedz
  • 3. redoxygene  |  29/12/2009 o 22:27

    No z tymi trolejbusami i porownywaniem Krakowa – Moskwa jest dwudziestokrotnie wieksza od Krakowa, a trolejbusy w srodmiesciu ma. Oczywiscie, nie mozna porownywac tych dwoch miast, ale fakt, ze Krakow jest siedmiokrotnie wiekszy od Innsbrucku ma cokolwiek przesadzac? Lista miast wielkosci Krakowa i sporo od niego wiekszych z komunikacja trolejbusowa jest olbrzymia! Nie wiem tez skad w Polsce taka niechec do trajtkow… W kazdym razie, o ile ten blog czytam czesto, bo jest rewelacyjny, o tyle w tej kwestii zgodzic sie nie moge z argumentacja (bo sa mniejsi). Powinna byc bardziej rzeczowa.
    W kwestii zas odpowiedzi na komentarz – trolejbusy i koszty ich instalacji to nie metro i zadne bicie piany. To nawet nie tramwaje od ktorych koszty budowy maja wielokrotnie nizsze! Za kilometr linii tramwajowej wybuduje sie kilka kilometrow sieci trolejbusowej, nie wspominajac o tym, ze mozna wykorzystywac takze slupy trakcyjne tramwajow… A za jeden tramwaj, kupi sie kilka trolejbusow, przy czym koszty eksploatacji trolejbusow dla budzetu miasta sa mniejsze od kosztow autobusow, ktore te przeciez by zastapily – bo jesli mowa o tramwajach, to jesli juz, tylko jeden ich fragment…

    Odpowiedz
  • 4. marcin  |  30/12/2009 o 12:42

    @redoxygene

    ja nie jestem przeciwnikiem trolejbusów, przeciwnie. chętnie bym je w środmieściu krakowa zobaczył i korzystałbym z nich.

    znajomy mnie jednak przekonywał, że tabor tramwajowy może jeździć nawet 40 lat. żywotność trolejbusów jest podobna do autobusów i wynosi ok 15-20 lat.

    Odpowiedz
  • 5. tramwajem  |  30/12/2009 o 16:16

    @Emil
    Zgadza się, nieco to uprościłem. Podwozi się głównie do podstawówki, która zazwyczaj jest blisko. Do szkoły średniej w Centrum uczniowie jeżdżą zwykle sami. Mnie tam nie przeszkadza lokalny ruch do podstawówek.

    @marcin
    „najwiekszym minusem tramwajów jest generowany przez nie hałas i wibracje.”
    Ależ tramwaj może być znacznie cichszy niż autobus, wystarczy tylko utrzymywać tory w dobrym stanie, stosować odpowiednią podbudowę, w ostateczności można też zastosować specjalne maty wytłumiające. Więcej tutaj: http://news.komunikacja.krakow.pl/lokalne/1309,1,artykul,trolejbusy_w_krakowie_*.html

    @redoxygene
    Proszę, oto więcej argumentów:

    W Moskwie podstawowym środkiem komunikacji jest metro. Wynika to z wielkości miasta. Trolejbus jest jedynie środkiem uzupełniającym, to trochę tak jak u nas autobusy. W Krakowie natomiast podstawą jest tramwaj, który przy tej wielkości potokach jest tańszy niż trolej. A wielkość potoków wynika oczywiście z wielkości i struktury miasta.

    Nigdy nie byłem w Insbrucku, ale z tego co czytam trolejbusy zastąpiono tam właśnie tramwajami. Z kolei pan Kracik chciał zastąpić tramwaje trolejbusami. To głupie.

    Co do niechęci do trolejków – masz rację, w Polsce nie są one zbyt popularne. Wystarczy jednak przejechać się do Czech czy na Słowację by zobaczyć, że w niedużych miastach sprawdzają się znakomicie.

    ” mozna wykorzystywac takze slupy trakcyjne tramwajow”
    Problem w tym, że tramwaje bardzo się z trolejbusami nie lubią. Trolejbus musi mieć dwa kable, tramwaj tylko jeden. Już samo krzyżowanie trolejbusów jest nieco z tego powodu skomplikowane, tymbardziej nie wierzę w tramwaje i trolejbusy jeżdżące po tym samym pasie.

    Odpowiedz
  • 6. krafran  |  02/01/2010 o 18:14

    Witam serdecznie . W poprzednich wyborach na Prezydenta Krakowa byłem już zdecydowany że będe głosować na Kracika. Nic z tego nie wyszło z powodu konfliktu prawnego kandydata ( dla mnie to był argument na tak ,niekonwencjonalne zachowanie nie zgodne z prawem ale słuszne społecznie). TERAZ …. po wypowiedziach o hali na 15 tyś NIE . – za to może 2 mniejsze trolejbusy ,szkoły,likwidacja utrudnień dla samochodów w centrum, przychodnie. Z niczym do mnie nie trafia i wnioskując z rozmów ze znajomymi nie jestem osamotniony. I teraz nie wiem co robić ,znowu nielubiany P.Majchrowsk,i też bym nie chciał.

    Odpowiedz
  • 7. tramwajem  |  03/01/2010 o 09:49

    No ja już nie mam wyboru, Majcher mi zabrał autobus, nie ma szans żeby na niego oddać głos. W drugiej pewnie z bólem serca zagłosuję na busołomice, chociaż wcześniej wolałem już to co jest.

    Odpowiedz
  • 8. Anonim  |  02/12/2010 o 22:39

    możesz przesiąść się na tramwaj

    Odpowiedz
  • 9. tramwajem  |  08/12/2010 o 12:42

    niestety nie mogę się zmieścić.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Nowości komunikacyjne

Najnowsze wpisy

Feeds

Archiwum wpisów


%d blogerów lubi to: